Wakacje z monsunem
Nepal, Bangladesz, Indie. Wyprawa marzeń i rzeczywiście po ochłonięciu może się taka wydawać. Po czym należy ochłonąć? Po chaosie. Byłem w wielu krajach Trzeciego Świata, ale czegoś podobnego do Indii to jeszcze nie widziałem. To, że jest brudno – to mało powiedziane. To, że śmierdzi odchodami, a ludzie mając “zew natury” robią to na chodniku, to także nic. Najgorsze dla mnie to Ich podejście do życia (karma?). Jestem ignorantem i może rzeczywiście nie przygotowałem się na wyprawę, ale czekanie na następne wcielenie, w którym bedzie mi lepiej – to dla nie do zrozumienia. Po prostu nie wiem dlaczego można tak tolerować lenistwo. Napiszę więcej w wolnej chwili. W końcu to fotoblog…
Podróż miała miejsce w siepniu 2007 roku. Wraz ze mną byli: Dorota Lipińska, Monika Daszkiewicz oraz Pan Prezes Kierownik z wykształcenia Dyrektor Andrzej Wojtoń.
zostaw komentarz